TATRZAŃSKI PARK NARODOWY

TATRZAŃSKI PARK NARODOWY

– „polskie Alpy”


1. Informacje ogólne
2. Powstanie i geologia Tatr
3. Historia Tatrzańskiego Parku Narodowego
4. Legendy tatrzańskie
5. Atrakcje przyrodnicze
6. Ciekawostki
7. Opinia
8. Bibliografia
9. Mapa

 

1. Informacje ogólne

Tatry – Tatry są grupą górską wchodzącą w skład łańcucha Karpat, który to wielkim łukiem ciągnie się od przełomu Dunaju w Żelaznej Bramie, aż po Bramę Morawską. Tatry zaliczane są do Karpat Zachodnich, a w ich obrębie do Karpat Wewnętrznych. Tatry leżą na pograniczu Polski i Słowacji, pomiędzy nisko położonymi kotlinami: Podhala na północy oraz Spiską i Liptowską na południu. Od wschodu sąsiadują z Magurą Spiską, oddzielone od niej Przełęczą Ździarską (1077 m); od zachodu - z Halami Orawsko-Liptowskimi, od których dzieli je Przełęcz Huciańska (910 m). Łańcuch tatrzański składa się z dwóch głównych części - Tatr Wysokich i Zachodnich. Kształtem przypominają one dwa łuki wygięte ku południowi. Od głównego grzbietu gór odchodzą grzbiety boczne oddzielone od siebie dolinami walnymi. Tatry Zachodnie oddzielone są od Wschodnich przełęczą Liliowe (1952 m). Tatry Wschodnie dzielą się na, rozdzielone Przełęczą pod Kopą (1749 m), Tatry Wysokie i Bielske.
Tatry zajmują powierzchnie 785 km2. Do Polski należy około 175 km2. Równoleżnikowo mają długość 53 km w linii prostej, a wzdłuż grzbietu 82 km. Z północy na południe mają zaledwie 18,5 km. Główny grzbiet Tatr Wysokich liczy 26,5 km długości, a Tatr Zachodnich 37 km długości.
Nazwa „Tatry” wywodzi się najprawdopodobniej od starosłowiańskiego słowa „ter” oznaczającego skałę, urwisko, lub od galicyjskiego „tertaro” oznaczającego wzgórze. Pierwsza pisemna wzmianka o Tatrach jako paśmie górskim pochodzi z XI w. Ich nazwa przez wieki zmieniała się i ewoluowała. Początkowo Tatry występowały jako Triti, Tritri, Tatri w XI-XII w. w dokumentach czeskich, a także jako Turtur, Turtul, Tortol, Tarczal, Alpes Tatrarum w XII-XIV w. w dokumentach węgierskich.

2. Powstanie i geologia Tatr

Tatry są górami młodymi, gdyż wypiętrzyły się dopiero w młodszym trzeciorzędzie tj. około 15 mln lat temu. Ruchy górotwórcze trwały tu od górnej kredy po młodszy trzeciorzęd. Tatry mają budowę geologiczną typową dla gór fałdowania alpejskiego. Składają się na nią charakterystyczne jednostki tektoniczne: granitowy trzon krystaliczny Tatr Wysokich, łupki krystaliczne i gnejsy budujące trzon krystaliczny Tatr Zachodnich oraz spoczywające na nim, sfałdowane i przemieszczone skały osadowe serii wierchowych i reglowych(wapienie, margle, dolomity, łupki ilaste, piaskowce). Najstarsze skały metamorficzne powstały ponad 300 mln lat temu, a skały osadowe 220-200 mln lat temu. W wyniku kilku zlodowaceń powstały charakterystyczne formy terenu, zwane formami polodowcowymi. Należą do nich m.in. strome ściany skalne, piętrowo usytuowane kotły, zawieszone doliny, przekształcone profile dawnych dolin rzecznych, moreny. Tatry Wysokie zostały silniej przekształcone przez lodowce - najdłuższym z nich był liczący prawie 20 km długości lodowiec w Dolinie Białki. Rejony zbudowane ze skał bardziej odpornych na wietrzenie i erozję tworzą zwykle wypukłe formy szczytów, turni, grzbietów i skałek. Obszary zbudowane ze skał podatnych na erozję, a także strefy uskoków i spękań tektonicznych w obszarze krystalicznym tworzą formy wklęsłe. Są to doliny, żleby, przełęcze itp. Ponadto w obszarach zbudowanych ze skał węglanowych tworzą się powierzchniowe i podziemne formy krasowe, spośród których największą atrakcją są jaskinie. Na terenie polskiej części Tatr odkryto do tej pory ponad 650 jaskiń, ale tylko szóstka jaskiń jest udostępniona turystom. Są to: jedna w Dolinie na Dziurze i 5 w Dolinie Kościeliskiej: Mylna, Obłazkowa, Raptawicka, Smocza Jama oraz Mroźna.
W Tatr Zachodnich występują ponory, w których to giną niespodziewanie wody potoków, suche odcinki dolin i wywierzyska z których woda wypływa ponownie na powierzchnię.

3. Historia Tatrzańskiego Parku Narodowego

Utworzony w 1954 r., jest jednym z 23 parków narodowych na terenie Polski. (Rozporządzenie o utworzeniu z dniem 1 stycznia 1955 Tatrzańskiego Parku Narodowego zostało wydane przez Radę Ministrów 30 października 1954 r.)
Tatry, a właściwie ich niższe partie, przez długi czas były obiektem dość intensywnej, żeby nie powiedzieć rabunkowej eksploatacji. Z konieczności ochrony unikatowej przyrody tych gór zaczęto sobie zdawać sprawę już pod koniec XIX w., kiedy to rabunkowa gospodarka leśna doprowadziła do przerzedzenia naturalnego drzewostanu i, w konsekwencji, do katastrofalnej powodzi na terenach podgórskich. Wówczas to powstało Towarzystwo Ochrony Tatr; mniej więcej w tym samym czasie zaczęły się podnosić głosy żądające utworzenia parku narodowego.
Pierwsze starania o utworzenie parku przyrody w rejonie Tatr, Pienin i Babiej Góry (obejmujące tereny po obu stronach granicy państwowej) zostały podjęte w 1924, po powołaniu polsko-czechosłowackiej komisji delimitacyjnej. Rozważano różne projekty, ale nie zdołano ich zrealizować. W 1932 państwo wykupiło część leżących w Tatrach dóbr rodziny Uznańskich, w 1933 dołączono do nich obszar należący do Fundacji Kórnickiej, a w 1938 dobra jaworzyńskie. Jednak dopiero w 1947 na terenach należących do państwa utworzono Park Tatrzański jako wyodrębnioną jednostkę administracyjną lasów państwowych. Pierwszym rezerwatem na jej terenie była Hala Pyszna (górna część Doliny Kościeliskiej). Na jego utworzenie polskie Tatry musiały jednak poczekać do 1954 roku, czyli sześć lat dłużej niż Tatry Słowackie. Ochroną parkową objęto wówczas cały obszar górski i otulinę na Podhalu. W chwili utworzenia parku Tatry były zdewastowane, liczebność dzikich ssaków była niska, a drzewostan był w opłakanym stanie. Tatry, ze swą alpejską przyrodą, stromymi szczytami i wielką różnorodnością krajobrazów zawsze miały wielu zwolenników. Nic dziwnego, bo zadowolić mogą zarówno wytrawnych wspinaczy jak i typowych "ceprów", jak nazywają górale mieszkańców nizin.

4. Legendy tatrzańskie

-O zaklętym wojsku w Tatrach
W Tatrach, w podziemnych korytarzach Giewontu jest zaklęte wojsko. Tak od wieków mówi się na Podhalu, Orawie i Spiszu. Również na Słowacji powiadają, że w Giewoncie śpi zaklęte wojsko, a jeden, co go nazywają królem, czuwa nad nimi. Jego podobizna jest wyryta w skalnym bloku góry.
Patrzy na świat i ludzi, potem wchodzi do podziemnych, skalnych korytarzy i rozmawia ze swoimi rycerzami o tym, co słychać pod Giewontem. Czasem ubierze się w strój wędrowca i chodzi po Podhalu, rozmawia z ludźmi, a potem wraca do swojego wojska.
Ludzie gadają, że jeśli na świecie więcej będzie niesprawiedliwości, zła i ludzkiej krzywdy to rycerze wstaną i rusza w świat. Złych ludzi ukarzą i zaprowadzą sprawiedliwość. Niektórzy gadają, że wówczas będzie koniec świata, ale w to górale nie wierzą.
W Jaworzynie gazdował kiedyś młody juhas Kuba. Na polanie miał szałas i całe lato pasł owce. Jednego dnia Kubie zginęła owieczka. Szukał jej, wędrował polanami, dolinami i tak doszedł w okolice Giewontu. Tam ujrzał ślady owieczki. Doprowadziły go one do jednej z grot Giewontu. Kuba wszedł do środka i nagle spostrzegł przed sobą starego człowieka z koroną na głowie.
- Czyżby to król zaklętego wojska? Wyszeptał nie wierząc własnym oczom. Dobrze znał legendę o śpiącym w Tatrach wojsku.
- Tak, ja jestem królem wojska zaklętego w Giewoncie - odpowiedział stary człowiek w koronie, zanim Kuba zdążył cokolwiek zapytać.
- I nie martw się, twoja owieczka jest bezpieczna, zaraz ją znajdziesz, ale zanim to nastąpi chodź ze mną, zaprowadzę cię do moich rycerzy. Kuba podążył w milczeniu za królem. Przez dobrych parę chwil szli ciemnymi korytarzami, aż dotarli do drugiej jaskini. Pod jej ścianami leżeli uśpieni rycerze.
- Jest tu juhas Kuba z Jaworzyny, odezwał się król do swoich rycerzy. - Opowie wam o tym, co się dzieje na świecie. - rycerze otworzyli oczy i wpatrywali się w Kubę, który zaczął opowiadać o ludzkich krzywdach, biedzie, złym losie, ale też o dobrych ludziach. Mówił o tym jak górale gazdują. Opowiadał o dobrych zbójnikach, którzy bogatych karają za ludzkie krzywdy, a biednym pomagają.
- Czy czas już wstać? Spytali swego króla rycerze, gdy Kuba skończył opowieść.
- Jeszcze nie, odrzekł król. I stała się rzecz niesłychana. Rycerze zamknęli oczy, ułożyli się na powrót pod ścianami jaskini i po chwili słychać było tylko ich spokojny, głęboki oddech. Spali kamiennym snem.
- Teraz czas już na Ciebie. - Rzekł do Kuby stary człowiek.
- Przed jaskinią czeka na Ciebie twoja owieczka. Bądź nadal tak dobrym człowiekiem, powiedział król i uścisnął mu dłoń. Potem wskazał mu drogę wyjścia z jaskini.
Wyszedł Kuba z jaskini, patrzy, a tam jego owieczka pasie się na skalnym urwisku. Zawołał ją i wrócili na bacówkę do Jaworzyny. Kuba na całe życie zapamiętał sobie słowa króla zaklętego wojska. Pomagał biednym i upominał tych, którzy źle czynili. I nikomu nie przyznał się, że był u rycerzy zaklętych w Giewoncie.


- Opowieści o dzielnym Giewoncie
Świat był kiedyś inny. Wielkie wody zalewały nasze ziemie. W głębinach żyły różne stwory. Był i smok. Swego czasu ożenił się z Magurom. Z tej miłości przyszły na świat ich dzieci, było ich sporo. Synów mieli sześciu: Hawrań, Murań, Garłucha, Krywań, Wołoszyn i najmłodszy Giewont. Mieli też córki: Świnica, Zolto, Niebiesko, Skrajna, Pośrednia i Zadnio.
Kiedy dzieci podrosły, wezwała ich dobra matka Magura i spytała, kim chcą być w życiu. Hawrań odpowiedział, że rybakiem, Murań murarzem, Garłuch śpiewakiem, Krywań kowalem, Wołoszyn pasterzem. Giewont, najmłodszy lecz najsilniejszy z braci, odrzekł: ja będę rycerzem, by moi bracia i siostry w spokoju żyli. Ja ich będę bronił.
Brat Giewonta - Krywań, który został kowalem, ukłuł dla niego piękną zbroje. Giewont na murach zagrody stał i pilnował, by jakieś dziady nie podeszły.
 A siostry jak to baby. Świnica koło świń gazdowała, Zolto i Niebiesko odzienie dla chłopów szyły, Skrajna, Pośrednia i Zadnio w domu dla chłopów warzyły. Osobita była najbardziej urodziwa i zalotna. Ocka ku chłopom puscała i pięknie się śmiała.
Chłopcy się ku niej zalecali, ale ona czekała na królewicza. Pewnej nocy się jej śniło, że nadszedł on z północy. I tylko w tamtą stronę świata patrzyła.
Był sobie król Mróz, ziemią północy rządzący, a blada Zima była jego kochanką. Król Mróz dowiedział się o pięknej Osobicie. Wysłał posłańców ku niej, ale Giewont na murach stał, raz po raz ich przepędzał. Posłańców srogo pobił, a i kości połamał i za mur wyrzucał.
Zezłościł się król Mróz na Giewonta i postanowił się zemścić. Musimy go obalić, bo będzie z nami źle, rzekł Mróz do Zimy. Radzili kilka lat, jakby Giewonta pokonać podstępem, bo siłą go wziąć nie sposób było. Aż uradzili.
Zima się pięknie wystroiła w białe odzienie i zaczęła się ku Giewontowi zalecać i bałamucić go. A baby to potrafią, nie jeden chłop rozum przez babę stracił. A Giewont też był chłopem i na widok pięknej i zalotnej Zimy serce mu mocniej zabiło, że aż zadudniło w górach.
Zima bałamuciła Giewontowi: O, mój kochany, najpiękniejszy, pójdź ku mnie. A Giewont tylko na to czekał, zaczął się ku Zimie też zalecać. I tak ze sobą filtrowali.
A wtedy przebiegły Mróz zamroził ziemię pod nogami Giewonta, lód zakuł go lodowymi łańcuchami. Na tę chwilę tylko czekał i posłańcy Mroza. Przewrócili Giewonta, jakby miał iść spać. I stała się rzecz dziwna, Giewont zapadł w sen.
Za swym bratem Giewontem płakała jego piękna siostra Osobita, potoki i jeziora wypełniły się jej łzami. Król Mróz prosił ją o rękę, jednak Osobita odmówiła.
A Zima litościwą babą była. Ze żałości otuliła rycerza białą chustą ze śnieżnych płatów. I tak sobie rycerz Giewont cichutko śpi i spoziro na Zakopane.


- O śpiących rycerzach
Od niepamiętnych czasów górale opowiadają o śpiących rycerzach w Giewoncie. W Kościelisku żył gazda Kuba, który był u zaśpionych rycerzy w Giewoncie.
Było to tak, posłuchajcie. Kuba był doskonałym kowalem, najlepszym w całej okolicy, ponoć nie było lepszego. Pewnego dnia, do chałupy Kuby przyszedł stary człowiek i spytał:
- To wy jesteście kowal Kuba?
- Tak, to ja - odrzekł gazda.
- Mam dla was sporą robotę, jest kilka setek koni do podkucia.
Kuba zabrał narzędzia, podkowy i ruszył za starym człowiekiem.
- A dokąd idziemy? - spytał Kuba.
- Idziemy w kierunku Giewontu - odrzekł stary człowiek.
Kuba znał legendę o śpiących rycerzach w Giewoncie, ale idąc ze starym człowiekiem w kierunku tej góry niczego nie podejrzewał.
Nie mówiąc już o tym, że podąża do groty, w której śpią rycerze.
Gdy stanęli przed grotą, stary człowiek podniósł głowę do góry i nagle rozległ się grzmot a potężny blok skalny się rozsunął.
- Chodź za mną - powiedział stary człowiek. Wtedy Kubie serce mocniej zabiło, zdawał sobie sprawę, że idzie podkuć konie zaklętemu wojsku w Giewoncie. Szli krętymi korytarzami, aż znaleźli się w dużej sali. Przy ścianach spali rycerze, było ich tak dużo, że Kuba oczami nie mógł ich wszystkich ogarnąć. W drugiej sali były rycerskie konie.
- Te konie masz podkuć - uśmiechnął się stary człowiek do Kuby. Kuba zabrał się do roboty i po dwóch dniach, podkuł wszystkie konie. Stary człowiek pochwalił Kubę za wykonaną robotę. Wkrótce otrzymasz należną zapłatę. Stary człowiek popatrzył na swoje wojsko, jeden z rycerzy wstał i zapytał:
- Czy czas już wstawać?
- Jeszcze nie, ale konie macie już podkute - odparł stary człowiek do rycerza - Idźcie spać.
- A kiedy wojsko wstanie?
- Jak przyjdą złe czasy dla kraju. A teraz idź do wsi, masz tu zapłatę za dobrą robotę - i wręczył Kubie woreczek pieniędzy.
Kuba wyszedł z groty, obejrzał się, rozległ się grzmot, blok skalny się zsunął. Gazda poszedł do chałupy. Jeszcze parę razy chciał trafić do groty Giewontu, ale nigdy nie znalazł tej właściwej.


-Mnich znad Morskiego Oka
Na Spiszu po słowackiej stronie Tatr, w klasztorze, żył mnich Cyprian. Górale klasztor ten nazywali Czerwonym, od koloru cegły z której został zbudowany. Cyprian jakoże był mnichem uzdolnionym, pracował w owym klasztorze, jako: lekarza, aptekarz i zielarz. Ponadto interesował się alchemią, dzięki której nauczył się robić materiały wybuchowe i tworzyć lustra.
Największym marzeniem mnicha było wzbicie się w przestworza, tak jak robią to tatrzańskie orły. Dlatego długie lata poświęcił na budowę maszyny, która miała pozwolić mu latać. Mnichowi udało się w końcu zbudować maszynę, która wyglądem przypominała trochę ptaka a trochę rybę. Maszyna zbudowana została z drzewa cisowego, a dla lepszego efekty płótna nasycono żywicą.
Pewnego razu, kiedy brat Cyprian przebywał w swej celi, w lustrze które sam wykonał zauważył tatrzańskie jezioro, nad którym stała młoda, piękna pasterka pasąca owca. Serce mnicha, zabiło mocniej i wtem ujrzał że dziewczyna z lustra patrzy w jego kierunku.
- Cyprianie, jeżeli pragniesz mnie ujrzeć, przyleć do mnie swoją cudowną maszyną ? – rzekła pasterka, i gorąco uśmiechnęła się do zdolnego mnicha.
- Tak, pragnę cię ujrzeć. – przytaknął Cyprian, a wtedy obraz ślicznej pasterki zniknął z lustra. Nagle mnich usłyszał donośny głos z Nieba.
- Skrzydła otrzymały ptaki i jedynie im jest dane latać, aż do czasu. – niebiosa ewidentnie ostrzegały Cypriana przed próbą lotu. Lecz w owej chwili w celi pojawił się diabeł, którego celem był skuszenie Cypriana, aby przeciwstawił się niebiańskim ostrzeżeniom.
- Dziewczyna czeka tam na Ciebie – kusił czart
- Nie wolno mi, niebiosa mnie ostrzegły przed lotem
- Czyż nie słyszałeś, że ludziom nie wolno latać aż do czasu. Właśnie nadszedł ten czas – czort dalej kusił mnicha.
- Nie mogę – rzekł już mniej pewny siebie zakonnik
- Oczywiście, że możesz. Na cóż innego otrzymałeś tak wielką mądrość, która pozwala TOBIE uzdrawiać i tworzyć tak niezwykłe wynalazki.
- Masz rację, to jest zapewne próba – odparł mnich pewny siebie i ruszył po swoją maszynę. Diabeł zatarł ręce z zadowolenia i pomógł Cyprianowi przenieść maszynę z czerwonego Klasztoru na szczyt Trzech Koron.  
Gdy Cyprian usadowił się w maszynie, przez chwilę chciał się wycofać, lecz w tej chwili czort swoją mocą zepchnął go z góry. Rad nie rad mnich musiał uruchomić maszynę i ratować się lotem. Kiedy zmierzał w kierunku Morskiego Oka, na niebie zgromadziły się czarne chmury. Pomimo silnego wiatru Cyprianowi udało się bezpiecznie wylądować nieopodal pasterki. Dziewczyna na widok mnicha w dziwnej maszynie mocno się z przeraziła i w tej chwili Cypriana dosięgła kara niebios. Piorun uderzył nieposłusznego mnicha zamieniając go w skalny głaz, który dziś nazywany jest Mnichem.

5. Atrakcje przyrodnicze

DOLINY
- Chochołowska - jest najbardziej skrajnie na zachód położoną polską doliną tatrzańską. Jest jednocześnie najdłuższą spośród polskich dolin leżących na terenie Tatr Zachodnich i jednocześnie miejscem bardzo licznie odwiedzanym przez turystów.
Wzdłuż doliny biegnie droga asfaltowa, która mniej więcej w połowie drogi na Polanę Chochołowską przechodzi w drogę szutrową. Na terenie doliny dozwolona jest jazda rowerem, a charakter drogi świetnie się do tego nadaje. Przy wejściu do doliny można wypożyczyć rower lub wsiąść do kolejki kołowej, która kursuje mniej więcej do połowy drogi na polanę.
Żeby poznać prawdziwy urok tego rejonu, trzeba wznieść się powyżej doliny, wychodząc na jeden z otaczających dolinę łańcuchów górskich. Sama dolina jest miejscem gęsto zalesionym. W zasadzie jedynym miejscem widokowym jest rozległa i malownicza Polana Chochołowska, na której znajduje się również sporo zabytkowych zabudowań pasterskich. Na terenie doliny prowadzony jest wypas kulturowy owiec.
Szczyty i granie wznoszące się nad doliną są porośnięte łąkami wysokogórskimi i kosodrzewiną, dzięki czemu widoki są bardzo malownicze, a kolor terenu zmienia się wraz z porą roku. Szczególnie pięknie jest tutaj wczesną jesienią, kiedy trawa porastająca stoki przybiera złoty kolor, niekiedy przypruszony białą szadzią po nocnych przymrozkach.


- Starobociańska - jest największym odgałęzieniem Doliny Chochołowskiej, odchodzącym od niej na wysokości 1035 m n.p.m., w okolicy Leśniczówki TPN (dawnego schroniska Blaszyńskich). Górna część doliny opiera się na północnych zboczach Kończystego Wierchu (2002 m n.p.m.), Starorobociańskiego Wierchu (2176 m n.p.m.) i Siwego Zwornika (1965 m n.p.m.). Dolina jest pochodzenia glacjalnego, wykształciła się wskutek działalności lodowców, czego dowodem jest jej U – kształtny przekrój. Nazwa doliny pochodzi od „starej roboty” – nazwy określającej starą, nieczynną kopalnię funkcjonującą w Banistym Żlebie najprawdopodobniej już od XV wieku. Obszar doliny był niegdyś wypasany i wchodził w skład Hali Stara Robota.
Dnem doliny spływa Starorobociański Potok. Jego źródło znajduje się na wysokości ok. 1410 m n.p.m. Jest on zasilany przez liczne niewielkie potoki (niektóre okresowe) spływające ze stoków Ornaku, Trzydniowiańskiego Wierchu i spod Siwej Przełęczy. W dolnej części zasila go Potok Iwaniacki. Sam, na wysokości ok. 1040 m n.p.m., zasila Potok Chochołowski. W dolinie zamieszkują liczne gatunki zwierząt, takie jak świstaki, jelenie, a górne partie odwiedzają kozice. Do doliny potrafią zaglądać także niedźwiedzie.
- Kościeliska - Najpopularniejsza spośród walnych dolin polskiej części Tatr Zachodnich odwiedzana jest w sezonie przez tłumy turystyów. Wokół szerokiej, szutrowej drogi wiodącej od wylotu doliny do schroniska na Małej Polanie Ornaczańskiej trudno zaznać spokoju, a i większość pobliskich, łatwych szlaków bywa często zatłoczona.
Wokół doliny pośród drzew górują liczne urwiste turnie, które przydają nieco grozy, ale i piękna krajobrazu. Dolina Kościeliska, która ma swój niezaprzeczalny urok, nie obfituje jednak w rozległe widoki, a szlaków wysokogórskich w jej okolicy jest również niewiele. Jeśli ktoś chce się wybrać w wyższe partie gór, ma do wyboru trasy na Czerwone Wierchy lub na Ornak.
W otoczeniu doliny położone są liczne jaskinie, spośród których 4 są udostępnione dla turystów. Najpopularniejsza i jednocześnie najłatwiejsza do zwiedzania Jaskinia Mroźna wyposażona jest w oświetlenie elektryczne. Zwiedzanie pozostałych: Smoczej Jamy, Jaskini Raptawickiej i Jaskini Mylnej wymaga posiadania własnego źrodła światła i pewnego obycia z trudnym terenem.
Na terenie doliny znajduje się jedyny położony na terenie polskich Tatr Zachodnich zbiornik wodny. Smreczyński Staw, który położony jest w środku lasu, oferuje wspaniały widok na otaczające dolinę szczyty: Smreczyński Wierch, Kamienistą, Błyszcz i Bystrą oraz grzbiet Ornaku.
Bezpośrednio nad końcem doliny wznosi się Błyszcz i położona tuż za nim Bystra (2248 m. n.p.m.) - najwyższy szczyt Tatr Zachodnich. Oba szczyty doskonale widać z okolic ornaczańskiego schroniska. Wejście na Bystrą dostępne jest niestety wyłącznie od słowackiej strony.
- Miętusia - odgałęzienie Doliny Kościeliskiej. Prowadzą tędy drogi na Małołączniak (niebieski szlak) i Ciemniak (czerwony), a całe opisywane miejsce przecina Ścieżka nad Reglami (czarny) - na skrzyżowaniu tych trzech tras przełęcz Przysłop Miętusi. Rezerwat przyrodniczy Wantule. Liczne jaskinie, np. Miętusia, Ptasia Studnia, Wielka Litworowa. Dolina jest "Miętusia" od nazwiska górali Miętusów, których własnością była pewna jej część.
- Małej Łąki - Dolina Małej Łąki, o powierzchni ok. 5,7 km2, mająca długość 5,4 km, jest jedną z rzadziej uczęszczanych dolin w Polskich Tatrach, choć przy tym nie mniej piękną od pozostałych.
Od strony wschodniej ograniczona jest grzbietami Giewontu i Kopy Kondrackiej, natomiast od zachodu – Małołączniaka, Wielkiej Turni, Skoruśniaka i Hrubego Rygla. Dolina w dolnej (północnej) części posiada profil V–kształtny, natomiast w środkowej i górnej – U–kształtny i jest typowym przykładem doliny polodowcowej, z trzypiętrowym ułożeniem cyrków lodowcowych.
- Strążyska - o powierzchni ok. 4 km2 i długości 3 km, powstała w wyniku uskoku tektonicznego. Od południa ogranicza ją masyw Giewontu, od zachodu Grzybowiec i Łysanki, a od wschodu grzbiet Grześkówki, Sarnia Skała i Suchy Wierch. Z powodu bliskości Zakopanego jest jedną z najliczniej odwiedzanych przez turystów dolin (6-8% całej frekwencji w Tatrach). Jeżeli chcemy w spokoju podziwiać uroki tej doliny, najlepiej wybrać się tu poza sezonem lub bardzo wczesnym rankiem. Najstarsze pisemne wzmianki o dolinie pochodzą z 1601 r. Dnem doliny płynie wartki Potok Strążyski, którego źródło znajduje się w Małej Dolince – odgałęzieniu Doliny Strążyskiej, tuż pod Giewontem. Ma on kilka, przeważnie małych lub okresowych dopływów, największy z nich to Grzybowiecki Potok, który zasila go w okolicy Polany Strążyskiej. Potok Strążyski tworzy liczne kaskady, a jedne z piękniejszych można podziwiać naprzeciwko Skały Edwarda Jedlinka. Jego wody tworzą również główną atrakcję turystyczną doliny – Wodospad Siklawica.
- Białego - o długości 2,5 km i powierzchni 300 ha leży pomiędzy masywami Krokwi (1378 m n.p.m.), Sarniej Skały (1377 m n.p.m.) i opadającego w kierunku północnym grzbietu Spaleńca. Dolina jest licznie uczęszczana przez turystów, choć jest tu trochę luźniej niż w leżącej nieopodal Dolinie Strążyskiej.
Dolina jest porośnięta lasem jodłowo–bukowym. Na jej skalnych zboczach występuje kosodrzewina, a w górnych partiach – limba. Klimat Doliny Białego jest nieco chłodniejszy, między innymi z powodu zacienienia przez ogromny masyw Giewontu – z tego powodu piętra roślinności są nieco obniżone. Występuje tu wiele rzadkich gatunków roślin takich jak ostrożeń głowacz, sosna drzewokosa, gnidosz Hacqueta i irga kutnerowata.
W 1954 roku, w Dolinie Białego utworzono rezerwat ścisły, który w 1965 roku został nazwany imieniem leśnika i rzecznika utworzenia Tatrzańskiego Parku Narodowego – Stanisława Sokołowskiego. W rezerwacie tym występują gatunki ptaków objęte ścisłą ochroną – głuszce oraz cietrzewie.
- Kondratowa - Usytuowana w centrum polskich Tatr, na wschód od ścian Giewontu. Dojście z Kuźnic niebieskim szlakiem. Z Doliny Kondratowej prowadzą znane trasy turystyczne (głównie na "Śpiącego Rycerza", Czerwone Wierchy i Kasprowy Wierch). W środkowej części Hala Kondratowa ze schroniskiem, stacją meteorologiczną i placówką TOPR. Duże kompleksy kosodrzewiny, poza tym w niektórych miejscach ślady zlodowacenia.
- Bystrej - W środkowej części Polana Kalatówki, a w dolnej Kuźnice. Rozgałęzia się na kilka dolin, m.in. Kondratową. Najlepiej wykorzystana gospodarczo i turystycznie. Szlaki na Tatry Wysokie i Zakopiańskie. Otoczona przez szczyty: Nosal, Giewont, Kasprowy Wierch i Czerwone Wierchy.
- Olczyska - jest doliną reglową o powierzchni ok. 4,5 km² leżącą pomiędzy Nosalem (1206 m n.p.m.), a Małym (1167 m n.p.m.) i Wielkim Kopieńcem (1328 m n.p.m.). Od południa jej zachodnie odgałęzienie ogranicza masyw Wielkiej Królowej Kopy (1531 m n.p.m.), natomiast wschodnia odnoga podchodzi pod Kopę Magury (1704 m n.p.m.). Nazwa Doliny pochodzi od „Olczy” – największej dzielnicy Zakopanego, znajdującej się w jego wschodniej części.
Dnem doliny spływa Potok Olczyski (dawniej nazywany Olczą, a w dolnej części – Olczanką) o długości 8,8 km, mający swój początek na 1067 m n.p.m. w Wywierzysku Olczyskim. Potok charakteryzuje niewielki spadek (35,5 m/km). Po opuszczeniu Doliny wpływa do Zakopianki. Jego dopływami są Potok Chłabowski, Potok Piszczorów, Potok Walkoszów i Potok Rybków. Na potoku zlokalizowane jest ujęcie wody, które jest wykorzystywane okazjonalnie.
W Dolinie dominują lasy świerkowe, występuje tu także sosna zwyczajna (głównie na zboczach Małego Kopieńca), olcha szara, knieć błotna górska, tojad Kotuli i jarząb nieszpułkowy (bardzo rzadki krzew występujący na terenie Polski wyłącznie w Tatrach).
- Gąsienicowa - będąca górnym piętrem Doliny Suchej Wody Gąsienicowej, leży na granicy Tatr Zachodnich i Wysokich.
Od wschodu ogranicza ją boczna grań odchodząca od Skrajnego Granatu (2225 m n.p.m.) w kierunku Żółtej Turni (2087 m n.p.m.), od południa – odcinek grani od Skrajnego Granatu do Świnicy (2301 m n.p.m.) i od Świnicy do Kasprowego Wierchu (1987 m n.p.m.), a od zachodu grań Kasprowego Wierchu odchodząca od niego w kierunku północno-wschodnim, w stronę Kopy Magury (1704 m n.p.m.). Dolina dzieli się na dwie części – Dolinę Zieloną Gąsienicową (położoną po zachodniej stronie Kościelca) i Dolinę Czarną Gąsienicową (położoną po wschodniej stronie Kościelca). Od Doliny Zielonej Gąsienicowej odchodzi Sucha Dolina Stawiańska, natomiast odgałęzieniem Doliny Czarnej Gąsienicowej jest Kozia Dolinka. Nazwa doliny pochodzi od nazwiska Gąsieniców – dawnych właścicieli. W Dolinie Gąsienicowej znajduje się ponad 20 stawów różnej wielkości (z tego powodu kiedyś nazywana była Doliną Gąsienicowych Stawów lub Doliną Siedmiu Stawów). Z powodu rozwiniętej sieci wodnej w Dolinie rosną liczne gatunki roślin. Wśród nich ciekawym i rzadkich gatunkiem jest turzyca Lachenala, rosnąca przy brzegach wielu jezior Gąsienicowych.
- Suchej Wody - (kiedyś Dolina Siedmiu Stawów) ma 13 km długości (z czego 8 km przebiega na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego) i nieco ponad 21 km² powierzchni. W górnym odgałęzieniu Doliny Suchej Wody – Dolinie Gąsienicowej leży ponad 20 stawów górskich, a wśród nich największy z nich – Czarny Staw Gąsienicowy. W dolnej i środkowej części porasta ją las świerkowy, natomiast w górnej – połacie kosodrzewiny.
Od południa Dolinę Suchej Wody zamyka graniczny odcinek szczytowy od Kasprowego Wierchu (1987 m n.p.m.), przez Świnicę (2301 m n.p.m.), Kozi Wierch (2291 m n.p.m.), Granaty (2225 m, 2234 m, 2240 m n.p.m.) do przełęczy Krzyżne (2112 m n.p.m.). Od wschodu ogranicza ją masyw Wielkiej Koszystej (2193 m n.p.m.), Małej Koszystej (2014 m n.p.m.) i Ostrego Wierchu Waksmundzkiego (1475 m n.p.m.), natomiast od zachodu północno–wschodnie ramię Kasprowego Wierchu, Kopa Magury (1704 m n.p.m.), Mała (1577 m n.p.m.) i Wielka Królowa Kopa (1531 m n.p.m.) oraz Kotlinowy Wierch (1306 m n.p.m.).
Dolina ma dwa górne odgałęzienia – Dolinę Gąsienicową (zachodnie odgałęzienie) i Dolinę Pańszczycy (wschodnie odgałęzienie), oddzielone od siebie granią biegnącą spod Zawratowej Turni przez Kościelec i Mały Kościelec.
Dolina Suchej Wody zbudowana jest z granitoidów oraz skał osadowych. Występują w niej liczne formy terenu pochodzenia glacjalnego. W górnej części występują moreny, kotły polodowcowe, niecki, mutony. W dolnej części występują moreny, a dno doliny zasłane jest materiałem skalnym naniesionym przez lodowiec.
Porośnięta jest głównie lasem świerkowym, a w górnej części – kosodrzewiną. Jej nazwa pochodzi od góralskiego nazwiska Gąsieniców.
- Pańszczyca - Wschodnia odnoga Doliny Suchej Wody. Między grzbietami Żółtej Turni a Koszystej. Tereny leśne, ponadto w wyższych partiach kosodrzewina. Szlaki turystyczne na Halę Gąsienicową (żółty i zielony) i Krzyżne (tylko żółty). Nazwa od nazwiska górali Pańszczyków.
- Białki - Jedna z największych dolin walnych w Tatrach. Leży na granicy Polski i Słowacji (północno-wschodnie krańce Tatrzańskiego Parku Narodowego). Przez dolinę biegnie szosa prowadząca do Palenicy Białczańskiej i przejścia granicznego na Łysej Polanie, a także Droga Oswalda Balzera (zamknięta dla samochodów; do Morskiego Oka). Często spotykane niedźwiedzie, kozice i jelenie. Dolina Białki rozgałęzia się na: Dolinę Roztoki, Dolinę Rybiego Potoku oraz Dolinę Waksmundzką.


-Waksmudzka - Nazwa od wsi Waksmund. Przedłużenie Doliny Białki. Usytuowana między grzbietami Wołoszyna i Koszystej. W bezpośrednim sąsiedztwie przełęcz Krzyżne. Świerki (niżej) i limby (wyżej). Można znaleźć tutaj niedźwiedzie gawry. Często spotykane kozice i świstaki. Zwiedzać można tylko północno-wschodni fragment doliny - czerwony szlak prowadzący do Morskiego Oka lub Doliny Suchej Wody.
- Roztoki - U-kształtna dolina otoczona przez malownicze górskie szczyty, leży w Tatrach Wysokich, pomiędzy Doliną Rybiego Potoku, a Doliną Waksmundzką. Od północnej strony ograniczona jest monumentalnym masywem Wołoszyna, a od południowej – Opalonego.
Dolina Roztoki posiada dwa odgałęzienia. Jednym z nich jest półkilometrowa Buczynowa Dolinka otoczona przez skaliste i postrzępione szczyty Buczynowych Turni, Granatów, Czarnej Ściany i Koziego Wierchu. Jej nazwa według ludowych podań wzięła się od górala o nazwisku Bucz, który w niej zginął i został pochowany, choć bardziej prawdopodobne wydaje się, że nazwa pochodzi od górujących nad nią Buczynowych Turni. Przed dolinkę przebiega żółty szlak turystyczny z Doliny Pięciu Stawów na Przełęcz Krzyżne.
Drugim odgałęzieniem Doliny Roztoki jest Świstówka Roztocka, również około półkilometrowa dolinka pochodzenia polodowcowego, oddzielona od Doliny Roztoki dwustumetrową ścianą. Nazwa doliny pochodzi od zamieszkujących ją świstaków. Dolinę, do wysokości wanty Dziadula porastają gęste lasy iglaste – w niższych partiach głównie świerkowe, w wyższych świerkowo-limbowo-modrzewiowe, które poprzerywane są wyrwami, powstałymi w wyniku schodzenia lawin z okolicznych stoków. Obszar doliny zamieszkują liczne gatunki zwierząt, między innymi jelenie, kozice i niedźwiedzie.
- Rybiego Potoku - Jedna z najpiękniejszych i najbardziej popularnych dolin. Nazwa od potoku wypływającego z największego tatrzańskiego stawu (tylko w Morskim Oku w sposób naturalny wykształciły się pstrągi i lipienie, dlatego "Rybi Potok"). Otoczona z trzech stron przez szczyty (m.in. Żabia Grań, Opalone, Miedziany, Szpiglasowy Wierch, Mięguszowieckie Szczyty i Rysy).
Dolinę Rybiego Potoku przecina na pół asfaltowa droga (Droga Oswalda Balzera; praktycznie pokrywa się z czerwonym szlakiem), którą można przejechać góralską bryczką lub przejść (start w Palenicy Białczańskiej). Lasy świerkowe, limbowe. Świetnie ukształtowane wszystkie piętra roślinne. Dolina ostoją niedźwiedzi, kozic i świstaków.


- Pięciu Stawów - stanowi właściwie jedną dolinę z Doliną Roztoki. Oddzielone są one ścianą stawiarską, z której spływa wodospad Siklawa i razem stanowią odgałęzienie Doliny Białki. Sama Dolina Pięciu Stawów ma długość 4 km, powierzchnię około 6,5 km2 i leży na wysokości 1625 – 1900 m n.p.m. Otoczona jest malowniczymi, skalistymi szczytami. Od północy ograniczona jest przez Świnicę (2301 m n.p.m.), Mały Kozi Wierch (2228 m n.p.m.), Zamarłą Turnię (2179 m n.p.m.) i Kozi Wierch (2229 m n.p.m.). Od zachodu otaczają ją graniczne szczyty Walentkowy Wierch (2156 m n.p.m.) i Gładki Wierch (2065 m n.p.m.), a od południa (również graniczne) – Niżni Liptowski Kostur (2055 m n.p.m.), Wyżni Liptowski Kostur (2083 m n.p.m.) i Szpiglasowy Wierch (2176 m n.p.m.). Od zachodu ograniczona jest przez masyw Miedzianego (2233 m n.p.m.), Opalony Wierch (2115 m n.p.m.) i Świstową Czubę (1763 m n.p.m.). W górnej części Doliny Pięciu Stawów znajdują się dwie niewielkie dolinki – cyrki polodowcowe – Dolinka Pusta i Dolinka pod Kołem. Dolina jest pochodzenia glacjalnego – jej dno zostało wyżłobione przez lodowiec. Nazwa Doliny wzięła się od znajdujących się na jej obszarze pięciu jezior – Przedniego Stawu, Małego Stawu, Wielkiego Stawu, Czarnego Stawu i Zadniego Stawu. Oprócz nich jest jeszcze szóste, najmniejsze jezioro – Wole Oko, ale ponieważ zdarza się, że okresowo wysycha, nie zostało uwzględnione w nazwie doliny.
Dolina Pięciu Stawów jest jedną z najpiękniejszych w całych Tatrach. Jej krajobraz, poza otaczającymi strzelistymi szczytami i malowniczymi jeziorami, tworzą liczne skały, głazowiska, piarżyska i zieleniące się połacie kosodrzewiny. Wysokogórski charakter sprawia, że na jej obszarze jest zazwyczaj chłodno i wietrznie, a śnieg utrzymuje się bardzo długo. To wszystko sprawia, że od początku XIX wieku była ona znanym celem wycieczek turystycznych. Pod koniec tegoż wieku wytyczono kilka szlaków turystycznych prowadzących do niej i w jej obrębie.
W Dolinie Pięciu Staów występują liczne gatunki bardzo rzadko spotykanych roślin,  takich jak tojad kosmaty, gnidosz Hacqueta, warzucha tatrzańska, saussureja wielkogłowa, jarząb nieszpułkowy, turzyca Lachenala, turzyca skąpokwiatowa czy ukwap karpacki. Zamieszkują ją także różne gatunki zwierząt – wśród nich niedźwiedzie, kozice, jelenie, świstaki czy bardzo rzadko spotykane rysie. Dolina Pięciu Stawów była niegdyś wypasana i wchodziła w skład Hali Pięć Stawów. Od 1968 roku TPN całkowicie zakazał wypasu na jej terenie. W dolinie, przy północnym brzegu Przedniego Stawu Polskiego stoi najwyżej położone w Polsce schronisko górskie.
- Jaworzynki - Część Doliny Bystrej. Pół kilometra od Kuźnic. Przez Jaworzynkę biegnie żółty szlak - jedna z tras na Przełęcz Między Kopami (przejście niebieskim szlakiem zajmuje tyle samo czasu). Las reglowy. W latach 1921 - 1930 na wschodnich zboczach (na Jaworzyńskich Czołach) istniała skocznia narciarska. Wejście do doliny zaczyna się w kuźnicach przy budce TPN. Początkowo droga prowadzi przez las utwardzoną drogą z kamieni. Dalej wchodzimy na polanę, na której znajduje się kilka opuszczonych drewnianych chat, w których możemy się schronić przed ewentualną złą pogodą. Możemy również podziwiać "Małą Królową Kopę czy "Kopę Magury". W dalszej części czeka nas nawrót po kamiennych schodach i zaczyna się mozolne i męczące podejście pod przełęcz. Po kilkunastu minutach dochodzimy na wysokość 1499 m. Piękne widoki na centrum i Giewont dodają energii i możemy ruszać do schroniska "Murowaniec"
JEZIORA
- Czarny Staw Gąsiennicowy - Inaczej "Czarny Staw pod Kościelcem". Prowadzi do niego wiele szlaków, a najłatwiejszym jest zdecydowanie niebieski od Doliny Gąsienicowej. W 1881 roku zbiornik próbowano sztucznie zarybiać pstrągami. Nazwa od ocienienia jeziora masywami szczytów. Do stawu wpływa Czarny Potok.
- Wielki Staw Polski - Leży niejako pomiędzy Przednim Stawem Polskim a Czarnym Stawem Polskim. Najgłębsze w Tatrach (trzecie miejsce w Polsce pod tym względem). Niewiele mniejsze od Morskiego Oka. Brzegi porośnięte bujną kosodrzewiną. Wyjątkowo malowniczo wygląda z żółtego szlaku na Szpiglasową Przełęcz w słoneczny dzień.
- Czarny Staw pod Rysami - (zwany również Czarnym Stawem nad Morskim Okiem) położony jest na wysokości 1583 m n.p.m. w kotle polodowcowym, u stóp Kazalnicy. Jego powierzchnia wynosi ponad 20 ha, a maksymalna głębokość dochodzi do 76 m. Jest drugim co do głębokości jeziorem w Tatrach i czwartym w Polsce. Nazwa jeziora „Czarny Staw” pochodzi od ciemnego zabarwienia tafli wody, spowodowanego cieniem rzucanym przez okalające jezioro skalne ściany oraz obecnością sinicy Pleurocapsa polonica. Nawet w upalne, letnie dni nad brzegiem Czarnego Stawu jest dość chłodno, więc nie należy zapominać o cieplejszym ubraniu.  Krajobraz szczytów otaczających Czarny Staw pod Rysami ma prawdziwie wysokogórski charakter. Na zachodzie możemy podziwiać „rodzinę” Żabich Szczytów, a wśród nich Żabi Mnich (2146 m n.p.m.) oraz Wyżni Żabi Szczyt (2259 m n.p.m.), dalej na południowym zachodzie wyłaniają się Spadowa Kopa (2252 m n.p.m.), Niżnie Rysy (2430 m n.p.m.) oraz Rysy (2499 m n.p.m.). Na południu rozciąga się Wołowy Grzbiet z Wołową Turnią (2373 m n.p.m.), natomiast na południowym wschodzie widok przesłania prawie sześciusetmetrowa ściana Kazalnicy (2159 m n.p.m.).
Charakterystycznym elementem otoczenia jest stojący nad Czarnym Stawem żelazny krzyż, który został tu postawiony w 1836 roku.
- Morskie Oko - o powierzchni 34,93 ha jest największym jeziorem w Tatrach. Jego długość wynosi 862 m, szerokość 568 m, a głębokość 51,4 m. Jest jeziorem karowym (cyrkowym) o pochodzeniu polodowcowym.
Położone jest na wysokości 1395 m n.p.m.., nieco poniżej Schroniska PTTK,  w górnej części Doliny Rybiego Potoku, u stóp najwyższych tatrzańskich szczytów, które wznoszą się ponad 1000-metrowymi ścianami ponad jego taflę. Jezioro ma owalny kształt w kilku miejscach zaburzony przez osypujący się ze żlebów materiał skalny.
Z północnego brzegu jeziora rozpościerają się piękne, wysokogórskie widoki. Na północny zachód widać między innymi Opalony Wierch i Miedziane, na południowy zachód – Mnicha i Cubrynę, na południe – Mięguszowieckie Szczyty, Kazalnicę, Wołowy Grzbiet, Wołową Turnię, Żabią Turnię Mięguszowiecką, Żabiego Konia, na południowy wschód Rysy, Niżnie Rysy, Kopę Spadową, Żabi Mnich, a na wschód – Żabi Szczyt Niżni, Żabią Czubę oraz Siedem Granatów.
Do Morskiego Oka wpływają dwa stałe potoki – Czarnostawiański Potok (wypływający, jak nietrudno się domyślić, z Czarnego Stawu pod Rysami) oraz Mnichowy Potok, natomiast wypływa jeden – Rybi Potok, płynący w dół Doliny Rybiego Potoku, w początkowym odcinku tworzący kilka małych stawów (Małe Morskie Oko, Żabie Oko, Małe Żabie Oko) zwanych Rybimi Stawkami.
Morskie Oko jest jedynym z nielicznych naturalnie zarybionych jezior na terenie Tatr. Znajduje się w nim stanowisko pstrągów i lipieni. Związana z nim jest dawna nazwa Morskiego Oka, które przez górali nazywane było „Rybim Stawem”. Brzegi jeziora porasta gęsto kosodrzewina oraz okazałe limby. W otoczeniu Morskiego Oka można znaleźć wiele rzadkich gatunków roślin (np. podejźrzon rutolistny, wełnianeczka alpejska, turzyca Lachenala, tojad kosmaty, turzyca skąpokwiatowa, bylica skalna, jastrzębiec włosisty, gnidosz Hacqueta, zimoziół północny, świetlik bezostny).
Tafla wody ma kolor zielonkawy, a jej przezroczystość sięga 11 – 14 metrów. Dno zbiornika pokrywa kilkudziesięciocentymetrowa warstwa mułu i piasku, natomiast przy brzegach zasłane jest żwirem, kamieniami i licznymi głazami. Ściany zbiornika pod powierzchnią wody nachylone są pod kątem 15°20.


- Smerczyński Staw - to położone w Tatrach Zachodnich, w dolnej części Doliny Pyszniańskiej, górskie jezioro morenowe. Leży na wysokości 1227 m n.p.m. i ma  powierzchnię około 0,8 ha. Jego średnia głębokość wynosi 1,8 m, a w najgłębszym miejscu – nieco ponad 5 m. Co ciekawe, pomimo że jeziorko jest bardzo płytkie, kiedyś uważano je za niezwykle głębokie, a nawet posiadające podwójne dno. Legenda z końca XIX wieku głosiła, że pewien góral chciał osuszyć staw. Gdy zabrał się do kopania   rowu   odwadniającego, tajemniczy głos z głębin Stawu zagroził, że zatopi wszystkie miejscowości, aż do samego morza.
Nad jeziorem zbudowany został taras widokowy z ławkami, na których można odpocząć podziwiając piękno otaczającej przyrody. Z tarasu, ponad lasem otaczającym jezioro, widoczne są szczyty okolicznych gór – Smreczyńskiego Wierchu (2086 m n.p.m.), Kamienistej (2126 m n.p.m.) i Błyszcza (2158 m n.p.m.).
Smreczyński Staw zamieszkują liczne gatunki zwierząt, między innym płazów – żab trawnych, traszek górskich i traszek karpackich. Wokół dominuje roślinność błotna.
SZCZYTY
- Wołowiec - (2064 m n.p.m.) jest szczytem leżącym w Tatrach Zachodnich, na granicy polsko-słowackiej. Jego wierzchołek jest miejscem zbiegu (zwornikiem) trzech grani – od strony wschodniej głównej grani z Łopatą i Jarząbczym Wierchem, od strony północnej grani z Rakoniem, Grzesiem i Bobrowcem, a od strony południowo-zachodniej, leżącej po słowackiej stronie, grani  z Rohaczami. Jego stoki opadają do trzech dolin: Chochołowskiej, Rohackiej i Jamnickiej. Nazwa szczytu pochodzi najprawdopodobniej od bydła pasącego się niegdyś na jego zboczach. Wołowiec zbudowany jest ze skał metamorficznych. Jego stoki porastają rzadkie rośliny wysokogórskie, takie jak mietlica alpejska, , wierzba szwajcarska,  turzyca Lachenala, saussurea wielkogłowa, ukwap karpacki, oraz zamieszkują górskie zwierzęta, wśród nich kozice i świstaki.
Na szczycie Wołowca znajduje się skrzyżowanie szlaków turystycznych. Niebieskim szlakiem można pójść na Rakoń, Czerwonym, przez Łopatę na Jarząbczy Wierch, a czerwono- niebieskim (biegnącym po stronie słowackiej) na Jamnicką Przełęcz i dalej do Doliny Jamnickiej lub na szczyt Płaczliwy Rohacz.
Ze szczytu Wołowca rozpościerają się piękne widoki. Na północy widać szczyt Osobitej (1687 m n.p.m.), Rakonia (1879 m n.p.m.), Grzesia (1653 m n.p.m.) i Bobrowca (1663 m n.p.m.) W oddali na północnym wschodzie widać Polanę Chochołowską i Mnichy Chochołowskie. Na zachodzie widoczna jest Dolina Rohacka, z wieloma górującymi nad nią słowackimi szczytami, a wśród nich: Hrubą Kopą (2166 m n.p.m.), Pacholą (2166 m n.p.m.), Spaloną (2084 m n.p.m.), Małym Salatynem (2030 m n.p.m.) i Brestową (1934 m n.p.m.), a także trzy Stawy Rohackie. Na południu widoczna jest Jamnicka Dolina oraz szczyty: Szczerbawy (2149 m n.p.m.), Smrek (2089 m n.p.m.), Wielki Baraniec (2184 m n.p.m.), Rohacz Ostry (2084 m n.p.m.) oraz Rohacz Płaczliwy (2 126 m n.pm.). Z kolei na wschodzie widać między innymi Trzydniowiański Wierch (1758 m n.p.m.), Kominiarski Wierch (1829 m n.p.m.), Ornak (1854 m n.p.m.), Czerwone Wierchy (2122 m n.p.m.), Świnia (2301 m n.p.m.), Mięguszowiecki Szczyt (2438 m n.p.m.), Rysy (2503 m n.p.m.), Gerlach (2655 m n.p.m.) oraz Starorobociański Wierch (2176 m n.p.m.).
- Nosal - (1206 m n.p.m.) położony jest pomiędzy Doliną Olczyską, a Doliną Bystrej w Tatrach reglowych. Sam szczyt jest skalisty i dość rozległy. Jest to dobre miejsce na odpoczynek, można usiąść na skałach i podziwiać piękne widoki – jednak należy zachować ostrożność, gdyż zachodnie oraz północno – zachodnie zbocza są bardzo strome. Zdarzały się tutaj wypadki śmiertelne. Pionowe granie przyciągały także ludzi chcących odebrać sobie życie… Z Nosala rozciągają się piękne widoki. Patrząc w kierunku północnym możemy podziwiać szczyty (od zachodu): Kasprowy Wierch, Pośredni Goryczkowy Wierch, Goryczkową Czubę, Suche Czuby, Suchy Wierch Kondracki, Kopę Kondracką, a bardziej na wschód – Giewont. Poniżej nich wcinają się doliny: Jaworzynki, Kasprowa, Goryczkowa, Kondratowa. W dole widać Dolinę Bystrej i Kuźnice, a odrobinę na wschód – Polanę Kuźnicką.
- Sarnia Skała - (wcześniej nazywana Małą Świnicą, Świniczką lub Świnią Skałą) to szczyt o wysokości 1377 m n.p.m. położony w Tatrach Zachodnich, pomiędzy Doliną Strążyską, a Doliną Białego. Jest to skalista grań, zbudowana z wapieni dolomitowych, długości około 300 m. Szlak na Sarnią Skałę jest licznie uczęszczany przez turystów z kilku powodów. Znajduje się on blisko Zakopanego, podejście nie jest zbyt trudne, ani eksponowane, za to ze szczytu, we wszystkie strony można podziwiać piękne górskie widoki. Na północ rozciąga się panorama Zakopanego i Podhala. Na zachód widzimy Łysanki i Kominiarski Wierch, a na południe Suchy Wierch oraz 600-metrową północną ścianę Giewontu. Sarnia Skała jest obiektem zainteresowań botaników, gdyż występuje na niej wiele rzadkich gatunków roślin, między innymi sosna drzewokosa, ostrożeń głowacz, jarząb nieszpułkowy, irga kutnerowata, rośliny wapieniolubne: dębik ośmiopłatkowy i dzwonek jednostronny, wierzba alpejska, omieg kozłowiec, różeniec górski i jaskier alpejski. Sarnia Skała była niegdyś celem poszukiwaczy skarbów (zapewne z powodu swojego tajemniczego wyglądu, przypominającego ruiny pełnej zakamarków twierdzy czy warowni…).
- Mnich - Samotna strzelista turnia leżąca w rejonie Morskiego Oka. Kształtem przypomina zakonnika w kapturze. Niezwykle popularny nawet wśród początkujących taterników.
- Szpiglasowy Wierch - Inaczej Gruby Wierch. Wejście na szczyt zajmuje 10-15 minut od Szpiglasowej Przełęczy (bez większych trudności, lecz stosunkowo duża ekspozycja). Wspaniałe widoki na całe Tatry Wysokie.
- Kończysty Wierch - (kiedyś nazywany Kończystą nad Jarząbczą) jest szczytem o wysokości 2002 m n.p.m. leżącym w głównej grani Tatr Zachodnich, , na granicy polsko-słowackiej. Kończysty Wierch jest zbudowany ze skał krystalicznych. Sąsiaduje ze Starorobociańskim, Jarząbczym i Trzydniowiańskim Wierchem. Jego stoki opadają do dolin Starorobociańskiej, Jarząbczej (po stronie polskiej) oraz Doliny Zadniej Raczkowej (po stronie słowackiej). Ze szczytu rozpościerają się piękne widoki. Na południowym zachodzie widać Jarząbczy Wierch (2137 m n.p.m.) oraz przyległą i wyższą od niego Jakubinę / Raczkową Czubę (2194 m n.p.m.), w dole pod nimi słowacka Zadnia Dolina Raczkowa, a następnie, na południowym wschodzie ogromny masyw Starorobociańskiego Wierchu (2176 m n.p.m.) oraz, nieco bardziej na północ, Ornak (1853 m n.p.m.) Na północy widać Trzydniowiański Wierch (1758 m n.p.m.), a w tle Mnichy Chochołowskie w zboczu Bobrowca (1663 m n.p.m.) i dalej na zachód – grań ze szczytami Grzesia (1653 m n.p.m.) i Rakonia (1879 m n.p.m.).
- Kozi Wierch - Najwyższy szczyt leżący w całości w Polsce. Wejście zdecydowanie prostsze od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich niż Zawratu lub Dolinki Koziej. Jest oddzielony wąską Kozią Przełęczą Wyżną od grani Kozich Czub. Południowe zbocza na ogół trawiaste, łagodne, natomiast zachodnie i północne cechują się dużą przepaścistością - dwustumetrowe pionowe ściany.
- Rysy - Rysy leżą w głównej grani Tatr Wysokich, nad dolinami Rybiego Potoku, Mięguszowiecką i Białej Wody. Są górą graniczną, a zarazem najwyższą w Polsce. Z wierzchołka widać blisko 100 innych szczytów i 12 stawów. Wejście od strony Morskiego Oka lub Słowacji przez przełęcz Waga. Nazwa pochodzi od zaśnieżonych często przez cały rok żlebów, które z daleka wyglądają jak rysy na ciemnej skale.
- Kasprowy Wierch - o wysokości 1987 m n.p.m.,  jest jednym z najpopularniejszych tatrzańskich szczytów. Prowadzą na niego liczne szlaki turystyczne, ale prawdziwe oblężenie przeżywa z powodu kolei linowej wwożącej turystów z Kuźnic prawie na sam wierzchołek.
Południowe stoki Kasprowego Wierchu opadają do słowackiej Doliny Cichej, a północne do Doliny Bystrej i Doliny Gąsienicowej.
Szczyt Kasprowego Wierchu leży w grani głównej Tatr. Od zachodu sąsiaduje z Pośrednim Wierchem Goryczkowym (1874 m n.p.m.), a od południowego wschodu z Beskidem (2012 m n.p.m.). Poza tym, w kierunku północnym odchodzą od niego jeszcze dwie granie – grań biegnąca przez Suchą Czubę (1696 m n.p.m.) i Myślenickie Turnie (1360 m n.p.m.) oraz grań biegnącą przez Uhrocie Kasprowe i Kopę Magury (1704 m n.p.m.).
Masyw zbudowany jest ze skał krystalicznych (granodiorytów i pegmatytów).
Nazwa Kasprowego Wierchu pochodzi od góralskiego nazwiska lub przezwiska – Kaspra, dawnego właściciela Hali Kasprowej, znajdującej się u podnóży szczytu.
Tuż poniżej wierzchołka znajduje się górna stacja kolejki linowej. W budynku mieszczą się bar, restauracja, sklepik, poczekalnia, przechowalnia nart, WC oraz zimowa stacja TOPR.
Powyżej stacji znajduje się Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne. Stoi na samym szczycie, na wysokości 1987 m n.p.m. i jest najwyżej położonym budynkiem w Polsce. Obserwatorium zostało wybudowane w latach 1936–1937 i jest komórką organizacyjną Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Stacja wykonuje pomiary synoptyczne oraz klimatologiczne, a także dotyczące zlodzenia, opadów, promieniowania słonecznego i zjawisk optycznych. Przekazuje też komunikaty dla Polskich Kolei Linowych, TOPR oraz mediów.
Na Kasprowym Wierchu znajduje się węzeł szlaków turystycznych. Żółtym szlakiem można z niego zejść na Halę Gąsienicową, zielonym do Kuźnic, a czerwonym szlakiem graniowym udać się w stronę Świnicy lub Kondrackiej Kopy.
Z Kasprowego Wierchu rozpościerają się piękne widoki. Na wschodzie i południowym wschodzie możemy podziwiać Granaty, Kościelec, Kozi Wierch, Zawratową, Niebieską i Gąsienicową Turnię oraz Świnicę, na południu galerię szczytów słowackich, na zachodzie szczyty Tatr Zachodnich (a wśród nich Starorobociański Wierch, Czerwone Wierchy oraz Giewont). Na północy, w dole widoczne jest Zakopane.
Zimą szczyt oblegany jest przez tłumy narciarzy. Po wjeździe kolejką linową z Kuźnic miłośnicy sportów zimowych mogą korzystać z dwóch tras i wyciągów – w Dolinie Goryczkowej i w Dolinie Gąsienicowej.
- Świnica - Kolejny szczyt graniczny. Wejście od strony Zawratu lub Kasprowego Wierchu przez przełęcz Liliowe. Stoki skaliste, podcięte. Stosunkowo łatwo dostępny, lecz niebezpieczny. Liczne klamry i łańcuchy.
- Giewont - to szczyt w Tatrach Zachodnich o wysokości 1894 m. Masyw Giewontu składa się z trzech części – Wielkiego Giewontu (1894 m n.p.m.), Małego Giewontu (1728 m n.p.m.) i Długiego Giewontu (1876 m n.p.m.). Łączna długość wszystkich trzech części wynosi 2,7 km. Pomiędzy Wielkim i Małym Giewontem znajduje się Giewoncka Przełęcz. Wielki Upłaz to zbocze Długiego Giewontu opadające do Doliny Kondratowej. Z kolei południowe zbocza Wielkiego Giewontu opadają do Przełęczy Kondratowej. Charakterystyczna przełęcz pomiędzy Wielkim Giewontem a Długim Giewontem to Szczerba. Giewont jest bardzo dobrze widoczny z Zakopanego. Wiąże się z nim legenda o śpiącym rycerzu, który powstanie, gdy Polska znajdzie się w niebezpieczeństwie. Szczyt ten znany jest również z powodu wielu wypadków śmiertelnych. Niektóre były spowodowane wyładowaniami atmosferycznymi, a inne obraniem przez turystów drogi poza wyznaczonymi szlakami. Zdarzały się także samobójstwa. Tylko do roku 2004 zginęło na nim ponad 76 osób. Wiele wypadków zdarza się podczas prób zdobywania Giewontu lub schodzenia z niego Żlebem Kirkora. Żleb ten opada z Giewonckiej Przełęczy w stronę Doliny Strążyskiej. Kiedyś przebiegał nim szlak turystyczny (wyznaczony przez Michała Kirkora i Kazimierza Brzozowskiego w 1902 r.), jednak był on bardzo niebezpieczny i zdarzało się na nim tak wiele wypadków, że został zamknięty.  W żadnym wypadku nie należy zbaczać z wyznaczonych szlaków, nawet jeśli w początkowych odcinkach nieoznakowane trasy wydają się być łatwe do pokonania. Na szczycie Giewontu znajduje się 15-metrowy metalowy krzyż, ufundowany przez mieszkańców Zakopanego i zamontowany w 1901 roku z okazji 1900 rocznicy narodzin Jezusa Chrystusa. Istnieją pisemne wzmianki, że od XVI wieku w masywie góry funkcjonowała kopalnia miedzi. W jego zboczach znajduje się ponadto wiele jaskiń, między innymi Jaskinia Juhaska, Kozia Grota, Dziura w Szczerbie, Dziura nad Doliną Strążyską. Z Giewontu rozpościera się piękny widok na Zakopane i kilkadziesiąt tatrzańskich szczytów, również słowackich.
WODOSPADY
- Siklawica - (dawniej Sicząca, Siczawa, Mała Siklawa) jest położony w Dolinie Strążyskiej, w północnej ścianie Giewontu. Jego wysokość wynosi 23 m. Składa się z dwóch prawie pionowych ścian (nachylonych pod kątem 80°), po których spływa woda Potoku Strążyskiego. Dolna ściana ma 13 m wysokości, natomiast górna – 10 m.  Koło wodospadu prowadził kiedyś najkrótszy szlak z Zakopanego na Giewont (biegnący Małą Dolinką i żlebem Warzecha), jednak obecnie jest on zamknięty. Wodospad jest jedną z największych atrakcji Doliny Strążyskiej. Można podejść pod samą jego ścianę, dlatego też w sezonie jest oblegany przez tłumy turystów, siedzących u jego stóp na kamieniach i moczących nogi w strumieniu.
- Siklawa - (inaczej Wielka Siklawa, kiedyś Siklawa Woda) to największy wodospad w Polsce. Ma blisko 70 m wysokości i spływa dwiema lub trzema strugami (w zależności od poziomu wód) pod kątem 35⁰ ze Ściany Stawiarskiej – progu oddzielającego Dolinę Roztoki od Doliny Pięciu Stawów. Tworzą go dwie lub trzy równoległe strugi pieniącej się wody, które uderzają z ogromną siłą o skały rozsiewając wokół, na kilkanaście metrów,  tysiące drobnych kropelek. Mgiełka ta daje doskonałą ochłodę w upalne dni.
Wodospad był znany już od dawna, a od początku XIX wieku stanowi jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych Tatr.
Wodospad jest doskonale widoczny z zielonego szlaku, który biegnie tuż obok niego. Nie ma więc potrzeby i nie powinno się zbaczać ze szlaku, szczególnie, że skały otaczające wodospad są śliskie i łatwo się potknąć. Zdarzały się w tym miejscu upadki, które kończyły się śmiercią.
- Wodogrzmoty Mickiewicza - Wodospady są zespołem kilku kaskad utworzonych na progach skalnych potoku Roztoka wypływającego z Doliny Pięciu Stawów. Największe z nich to Wodogrzmot Wyżni, Pośredni oraz Niżni. Z mostku, na którym zwykle kłębią się tłumy turystów widać Wodogrzmot Pośredni. Niestety rzuca on na niego nieładny cień, a wręcz zasłania dużą jego część. Do pozostałych kaskad nie ma poprowadzonych szlaków turystycznych. Zimą należy zachować ostrożność, gdyż w okolicach mostu schodzą czasami lawiny.
Nazwa wodospadu została nadana przez Towarzystwo Tatrzańskie w 1891 roku. Pierwszy człon „Wodogrzmoty” odnosi się do huku, jaki powodują masy przepływającej tędy wody. Nadanie imienia Adama Mickiewicza upamiętnia sprowadzenie jego prochów do Polski w 1890 roku.
Wodospady są dostępne dla turystów od 1886 roku. Wcześniej nie było do nich doprowadzonej drogi.

6. Ciekawostki

– Tatry to jedyny obszar w Polsce o charakterze wysokogórskim, z najwyższym szczytem kraju – Rysami;
- tak naprawdę to od Tatr zaczęła się ochrona przyrody w Polsce. W 1868 roku sejm uchwalił ustawę o ochronie świstaka i kozicy. Był to prawdopodobnie pierwszy na świecie akt prawny chroniący zwierzęta z motywów naukowych, a nie łowieckich;
- fakt, że południowa granica polskiego Tatrzańskiego Parku Narodowego jest zarazem północną granicą parku słowackiego (TANAP-u), umożliwia swobodne przemieszczanie się zwierząt i ma ogromne znaczenie dla zachowania bioróżnorodności obu tych obszarów chronionych. Zarówno polski jak i słowacki park narodowy otacza obszar otuliny, na którym dozwolone są niektóre formy działalności rolniczej i gospodarczej. Pewne przejawy tradycyjnej gospodarki rolnej (wypas owiec, koszenie traw) dozwolone są nawet na obszarach pod ścisłą ochroną, co jest o tyle uzasadnione, że działalność taka ma tu wielowiekową tradycję, a zaprzestanie jej może spowodować drastyczne zmiany w ekosystemie;
- w Dolinie Chochołowskie kręcono "Potop" (scena kuligu) i "Janosika";
- jeziora w Tatrach tradycyjnie są zwane stawami. Ta nazwa wywodzi się z gwary, a upowszechniła się na tyle, że zaczęto ją stosować także w publikacjach naukowych;
-większość z tatrzańskich jezior w okresie od października do maja jest skuta lodem, a grubość pokrywy lodowej może nawet niekiedy przekraczać 3 metry;
-barwa wody jest uzależniona od zawartości drobnych organizmów roślinnych, składników chemicznych, głębokości i oświetlenia. Dlatego może być błękitna, zielononiebieska, ciemnobłękitna, zielona, a nawet czerwona. Większa część tatrzańskich jezior leży powyżej 1600 m.n.p.m., co decyduje o ich oligotrofizmie  (ubogim życiu biologicznym) i niezwykle przezroczystej wodzie;

7. Opinia

W Tatrach miałam wielką przyjemność pokonywania kolejnych szlaków w lipcu 2016 roku. Dużo dała pogoda, która była słoneczna, a dzięki której przechadzki były jeszcze bardziej przyjemne. Widoki – zapierają dech w piersiach!!! Cudowne szlaki (bardzo dobrze oznakowane – pewnie ze względu na masę turystów, którzy tłumnie urlopują w górach), doliny – przepiękne, szczyty – malownicze, jeziora – boskie!!!!! Wszystko tam jest idealne!!! Mam tylko jedną wskazówkę i jedną uwagę – WSKAZÓWKA: wybierając się na szlak nigdy nie parkujcie na pierwszym napotkanym parkingu… możecie nadłożyć baaardzo dużo trasy!!!! UWAGA skierowana do górali zabierających turystów nad Morskie Oko i z powrotem: bądźcie mniej wulgarni (!) i mniej chamscy (!) dla ludzi bo nie zabieracie ich za darmo, płacą Wam niemałe pieniądze za dojazd…. Więc…. odrobinę kultury i przyzwoitości „drodzy” górale…

8. Bibliografia

www.i-tatry.pl
www.mojetatry.pl
www.e-zakopane.pl
www.klubpodroznikow.com
www.polskatradycja.pl
www.tatry-info.pl
www.natatry.pl

9. Mapa

© wyceiczkowo.xyz. All Rights Reserved.